Siedem ulubionych zakupów vintage
Ulubione

7 najlepszych zakupów vintage

Trend urządzania eklektycznych wnętrz ma się całkiem dobrze, coraz więcej osób urządzą się „po swojemu” miksując stare z nowym, białe z kolorowym, wzorzyste z roślinnym itd. Wiele osób poszukuje też unikatowych, vintage’owych rzeczy, które dziś można kupić nie tylko na targach staroci, ale przede wszystkim w internecie. Chcę podzielić się z Wami moimi ostatnimi ulubionymi zakupami vintage’owych rzeczy. Mam nadzieje, że ich historie zainspirują Was do szukania staroci w różnych miejscach i na różne sposoby.

 

Ulubione zakupy vintage

 

1. Peackock chair

Pawi fotel to chyba mój najlepszy vintage’owy zakup ostatnio. Ale przede wszystkim dowód na to, że warto rozpowiadać wkoło, że poszukujemy wymarzonego mebla, bo ten fotel wypatrzyła dla mnie na marketplace moja mama. Miałam szczęście, bo ogłoszenie nie było z Poznania, a z oddalonego o 50 km Kościana, więc moje szanse na zdobycie peacocka mocno wzrosły. Gdy jechałam po niego popołudniu, to jeszcze dwa razy dzwoniłam czy na pewno jest nadal dostępny. Naprawdę oczyma wyobraźni widziałam już, że ktoś mnie wyprzedza. Na szczęście tak się nie stało, a miły, starszy Pan, który sprzedawał krzesło chyba widząc we mnie ten trudno zacieralny ślad desperacji sam opuścił cenę jeszcze o 20 zł. W ten sposób kupiłam go za nieprzyzwoite sto złotych. Wyobraźcie sobie moją minę, gdy po tym wszystkim fotel nie chciał zmieścić się do samochodu. Ostatecznie wszedł na centymetry, a ja jechałam z twarzą tuż przy szybie 😀

2. Różowe kilimy

Mam wielką słabość do tkactwa, więc gdy zobaczyłam te przepiękne nepalskie kilimy na jednej z grup sprzedażowych na fb, to aż oczy mi się zaświeciły. Tym razem miałam szczęście i refleks, więc byłam pierwszą osobą, która dodała komentarz, a co za tym idzie kupiłam dwa piękne nepalskie kilimy, tkane z wełny z dużą starannością i w pięknej kolorystyce, a co najważniejsze naprawdę spore.

zakupy vintage

View this post on Instagram

Długo szukałam czegoś na ścianę nad łóżko i w końcu mam! A na blogu nowy wpis z siedmioma ulubionymi zakupami vintage. Link w BIO P.S. Trochę mnie tu nie było, ale wciągnęło mnie prawdziwe życie, nowa praca📷 i jej poszukiwanie (serdecznie nie pozdrawiam działów HR w całej galaktyce)😉 P.S. 2 Tak sobie myślę, że nic tak nie motywuje człowieka jak fizyczna niemoc. Ten kilim powiesiłam sama jedną ręką, tą samą ręką i kolanem przycięłam drewniany pałąk, a jutro zabieram się za malowanie drzwi, też jedną ręką #jednorękajudyta #myhomecorner #myinterior #polishboho #bedroomarea #kilim #weaving #ukochaneupolowane #bohovibes #weavingart #starocieznówwobrocie #myvintagehome

A post shared by  Judyta/Pracownia RE (@pracownia_re) on

 

3. Talerze z kwiatowymi motywami

Cztery talerze kupiłam na jednym z facebookowych profili sprzedających rzeczy vintage’owe. Każdy z nich przedstawia inny kwiat z ogrodu królowej Elżbiety. Jest to wersja limitowana, a każdy talerz ma swój unikalny numer. Bardzo lubię kwiatowe motywy, dlatego skusiłam się na ich zakup. Niestety ciągle nie mogę znaleźć dla nich odpowiedniego miejsca i wciąż zastanawiam się czy nie puścić ich dalej w świat.

zakupy vintage

4. Kilimy PRL

Dwa kilimy z geometrycznym motywem kupiłam po sąsiedzku – w stacjonarnym sklepie ze starociami. Zazwyczaj w takich miejscach staram się mieć poker face, w razie gdybym chciała się targować. Jednak tym razem nie dałam rady i od razu z błyskiem w oku skierowałam się do kącika z kilimami. Uwielbiam to zdziwienie na twarzy sprzedawców kiedy rzucam się na rzecz, którą oni uważają ze mało atrakcyjną 🙂 Ostatecznie sprzedawca sam opuścił cenę dla „stałej klientki”.

zakupy vintage

5. Dywan meksykańśki

Oryginalny meksykański dywan, to również jeden z moich ulubionych zakupów. Kupiłam go przez marketplace od osoby, która ma rodzinę w Meksyku, stąd wiem, że jest na pewno autentyczny. Pochodzi ze stanu Tlacolula, z miejscowości Teotitlan del Valle, która słynie z tkactwa, jest tkany ręcznie z wełny z domieszką akrylu i dość spory – 150cm x115 cm. Uwielbiam Meksyk i meksykańskie inspiracje, dlatego dywan jest bardzo wysoko na liście moich ulubionych rzeczy, tuż za pawim fotelem.

zakupy vintage

6. Szafka z wikliny

Również wypatrzona na marketplace przez moją mamę. Wiklinowa szafka to kwintesencja stylu boho. Cały czas szukam dla niej miejsca w mieszkaniu, więc obecnie stoi w domku na działce. Jednak mam już pewien plan i jak tylko ulokuję ją w salonie, to cała będzie zastawiona doniczkami z roślinami. Od pewnego czasu myślę o przeniesieniu roślin w miejsce blisko okna i wiklinowa szafka jest ważny elementem tego planu. Nic tak ładnie nie wygląda jak wiklina i zielenina 😉

zakupy vintage

7. Dzbanek słoń

Ten dzbanek również kupiłam w stacjonarnym sklepie ze starociami. Sklep znajduje się niedaleko miejsca w  którym mieszkam, więc często do niego zaglądam i najczęściej wychodzę bez niczego. Myślałam, że tak będzie i tym razem, ale tuż przy wyjściu zauważyłam porcelanowego słonia, który okazał się dzbankiem. Jest niepozorny, ale mieści w sobie aż 1 litr wody. Najczęściej używam go jako konewki, bo przypomina mi plastikową konewkę, którą podlewałam rośliny w dzieciństwie.

zakupy vintage

Od pewnego czasu stawiam na przewietrzenie moich „magazynów” i puszczenie dalej w świat rzeczy, na które już nie mam miejsca. Sukcesywnie wystawiam je na sprzeadaż, część z nich możecie znaleźć w SKLEPIKU.

 

Lubicie rzeczy vintage? Gdzie je najczęściej kupujecie?

 

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE.

Obserwując mój FANPAGE na facebooku będziesz na bieżąco i nie przegapisz żadnego nowego wpisu.

Na moim INSTAGRAMIE znajdziesz dużo kolorowych zdjęć.

Podobne