Komoda w stylu bone inlay
Meble

Komoda w stylu bone inlay

Komoda w stylu bone inlay

 

Komoda w stylu bone inlay to metamorfoza o której myślałam od dłuższego czasu. Pierwszy raz zetknęłam się z meblami inkrustowanymi kością na targach meblowych w Poznaniu na jednym ze stoisk z meblami orientalnymi. Ta technika wywodzi się z Rajasthanu, gdzie meblami inkrustowanych kością chętnie dekorowano królewskie pałace maharadżów. Ozdabianie jednego mebla trwa około miesiąca – gdy wyobrażam sobie czasochłonny proces inkrustowania mebla za pomocą kości, to myślę, że to super tempo! CZASOCHŁONNOŚĆ – to słowo klucz również tej metamorfozy. Komoda w stylu bone inlay mimo, że malowana a nie inkrustowana jest zdecydowanie czasochłonna oraz wymaga sporo cierpliwości i precyzji.

 

Komoda w stylu bone inlay krok po kroku

 

Potrzebne materiały:

  • wełna stalowa (użyłam nr 0)
  • benzyna ekstrakcyjna (opcjonalnie)
  • lakierobejca (użyłam szybkoschnącej w kolorze palisander)
  • szablon malarski (przepis jak wykonać go samemu znajdziecie poniżej)
  • farba akrylowa
  • lakier do mebli w sprayu
  • pędzle do malowania (płaski szeroki, płaski okrągły, opcjonalnie pędzelek do malowania akwarelami w małym rozmiarze np. 2)
  • gałki do mebli

 

Komoda w stylu bone inlay

Przygotowanie

Moja komoda przez jakiś czas stała zabezpieczona na strychu, dlatego pierwszym krokiem było odkurzenie jej i umycie ciepłą wodą z płynem do naczyń, dla pewnego odtłuszczenia przetarłam ją jeszcze benzyną ekstrakcyjną. Następnie zmatowiłam ją wełną stalową. Komoda była nie była niczym zabezpieczona dlatego nie było potrzeby oczyszczania drewna, istotne było nadanie powierzchni lepszej przyczepności.

Malowanie

Szerokim pędzlem naniosłam na całą komodę trzy cienkie warstwy lakierobejcy. Po każdej warstwie czekałam 18-24 godziny z następnymi pracami, chociaż lakierobejca jest sucha w dotyku i gotowa na dalsze prace już w kilka godzin, to wiedząc, że na tym meblu warstw będzie kilka wolałam pozwolić na lepsze wyschnięcie. Użyłam lakierobejcy w kolorze palisander, ponieważ chciałam lekko przyciemnić, ale też zmienić ten pomarańczowy odcień charakterystyczny dla sosny. Mogłam użyć bejcy i lakieru osobo, ale bałam się zbyt mocnego przyciemnienia i chciałam móc bardziej kontrolować efekt końcowy.

Własnoręczny szablon

Do zrobienia własnego szablonu potrzebujecie:

  • wzór wydrukowany na kartce papieru (można narysować go samemu – ręcznie lub przy użyciu programu graficznego)
  • folię (wykorzystałam folię z odzysku ze starych bindowanych książek)
  • nieścieralny cienkopis (czym cieńszy tym lepszy)
  • skalpel modelarski (must have)
  • taśmę papierową
  • podkładkę do cięcia
  • dużo cierpliwości 😉

 

komoda w stylu bone inlay

 

Możecie wydrukować gotowy wzór, narysować go ręcznie lub w programie graficznym. Warto wcześniej zmierzyć mebel, zrobić roboczy rysunek z rozmieszczeniem szablonu i odpowiednio przeskalować wzór. Następnie wzór z kartki przenosimy za pomocą cienkopisu na folię, którą potem przyklejamy taśmą papierową do podkładki do cięcia. Folię wycinamy skalpelem modelarskim – potrzeba tutaj sporej dawki cierpliwości i ulubionej muzyki. Polecam Wam zakup tego skalpela, bo za kilka złotych można otrzymać naprawdę bardzo precyzyjny przyrząd do cięcia folii.

 

Komoda w stylu bone inlay

Nanoszenie wzoru

Początkowo myślałam, że najwięcej cierpliwości będzie ode mnie wymagało wycinanie szablonu – byłam w sporym błędzie, bo to nakładanie wzoru za pomocą szablonu na komodę zajęło o wiele więcej czasu i kosztowało więcej cierpliwości niż myślałam na początku. Nanoszenie motywu trzeba wcześniej przemyśleć, szablony muszą być zawsze suche przy nakładaniu, a wprawę w malowaniu wzoru nabieramy dopiero po kilku próbach. Najtrudniejsza była dla mnie praca z największym szablonem, z mniejszymi zdecydowanie szybciej złapałam flow. Właśnie przez trudności z odbijaniem większego motywu postanowiłam wzór w niektórych miejscach poprawić pędzelkiem w rozmiarze 2.

 

komoda w stylu bone inlay

Kilka rad ode mnie:
  • szablony nakładamy od lewej do prawej albo od góry do dołu – generalnie przyjmijcie taki system, żeby nie rozmazywać schnących wzorów
  • nanoszenie wzoru najlepiej zaczynać od dużych motywów, potem malujemy ramki, a na końcu wypełniamy mniejszymi motywami
  • do nanoszenia wzoru z szablonu najlepiej nadaje się równo ścięty okrągły pędzel (gąbka robiła u mnie pęcherze), farbę nakładamy wieloktornie dociskajac pędzel do szablonu pod kątem 90 st., jak najmniej farby powinno znajdować się na szablonie – stemplujemy precyzyjnie, a nie chaotycznie
  • farba musi mieć odpowiednią konsystencję – nie za rzadką, nie za gęstą
  • szablony najlepiej przetrzeć na mokro i sucho po każdym użyciu, w przeciwnym wypadku można przypadkowo zrobić ślady ze starej farby
  • wzór można zawsze poprawić za pomocą małego pędzelka do akwareli (ten w rozmiarze 2 wymiata i poradzi sobie z większością szczegółów)

W wielu instrukcjach nakładania szablonu pomijany jest ważny fakt, że mimo sporych chęci szablon odbijany ręcznie raczej nie będzie miał równiutkich krawędzi i idealnie gładkiej powierzchni. Być może ta jakość przychodzi razem z ilością pomalowanych szablonów, ale to co dla jednych będzie niedoskonałością dla innych jest unikalną cechą rzeczy robionych ręcznie. Ja jestem w tej drugiej grupie, a doceniać unikatowość drobnych niedoskonałości ręcznie robionych przedmiotów najbardziej nauczyła mnie ceramika – wszystkie te małe skazy są jak unikatowy podpis osoby, która je robiła, dotyczy to też odbijania szablonów 😉

Wykończenie

Przedostatnim etapem jest spryskanie komody lakierem w sprayu (ja wybrałam matowy). Lakier nanoszony pędzlem albo wałkiem mógłby rozmazać wzór, dlatego bezpieczniej zdecydować się na spryskanie lakierem w sprayu. Następnie najlepiej dać czas na swobodne wyschnięcie i utwardzenie się wszystkim warstwom przez kilka dni.

 

Komoda w stylu bone inlay

 

Ostatnim etapem jest dodanie gałek meblowych. Ja zdecydowałam się na ten model od Regałki, który idealnie podkreślił i zgrał się z całością komody.

 

Komoda w stylu bone inlay

Komoda w stylu bone inlay

Komoda w stylu bone inlay

 

Wpis powstał przy współpracy z Regałka.pl

 

Komoda w stylu bone inlay – co sądzicie o tej metamorfozie?

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE.

Obserwując mój FANPAGE na facebooku będziesz na bieżąco i nie przegapisz żadnego nowego wpisu.

Na moim INSTAGRAMIE znajdziesz dużo kolorowych zdjęć.

Podobne