Inspiracje

10 pomysłów na weekend offline

weekend offline

 

Wakacje za pasem – długi dzień, piękna pogoda, to wszystko zachęca do aktywnego spędzania czasu na zewnątrz i to właśnie najlepszy czas na testowanie weekendów offline. Skąd w ogóle ten pomysł? Gdzieś na przełomie roku poczułam się bardzo zmęczona ilością treści, która dociera do mnie przez social media. Przeciążenie zaczęło sie od instagrama – prawdopodobnie jestem jedyną osobą na świecie, która w tej chwili ma do niego awersję – czułam się atakowana treścią, miałam ciągłe wrażenie, że muszę się spieszyć, ze muszę się z kimś ścigać. Nic więc dziwnego, że moim noworocznym postanowieniem był spędzanie dwóch wieczorów offline. Wybrałam dwa dni robocze w tygodniu w które chciałam po prostu wyłączyć wifi w telefonie i nie siadać przed komputerem po pracy. Niestety dotrzymanie tego postanowienia szło mi dość opornie, nie zawsze można z góry założyć bycie offline i często z przyczyn od nas niezależnych trzeba połączyć się z internetem i załatwić coś pilnego, co czasem zajmuje kilka godzin. Po pierwszych niepowodzeniach i refleksjach na temat internetowego detoksu postanowiłam zmienić taktykę i testować weekendy offline. Tutaj mogę pochwalić się większymi sukcesami, bo spędziłam kilka sobót i niedzieli zupełnie offline. Czy coś mi umknęło? Owszem, raz ominęłam zapisy na warsztaty na konferencji dla blogerów, ale poza tym nic się nie stało. Serio! Ziemia nadal sie kręci, słońce nadal świeci, a ja wcale nie wypadłam z mediów społecznościowych. Za to zyskałam prawdziwy reset wewnętrzny i SPOKÓJ. Może macie podobnie? Spróbujcie zamienić FOMO na JOMO*

*Fear of Missing Out na Joy of Missing Out

Jednak pokusa włączenia tylko na minutkę wifi w telefonie jest ogromna i na pewno dopadnie każdego z Was. Dlatego na początku warto weekend offline wyprówować w takich okolicznościach, w których po prostu będziemy zbyt zajęci lub nie będziemy mieli dostępu do komputera/zasięgu.

 

10 pomysłów na weekend offline

 

1.Odkryj na nowo swoje miasto. Może latem w Waszych miastach można zwiedzać zabytki z przewodnikiem? Może warto odwiedzić w końcu największe muzea w mieście? Albo zrecenzować najpopularniejsze burgerownie? Może stworzyć własny szklak tego, co lubicie w waszym mieście najbardziej – murale, parki, miejskie legendy? Albo obejrzeć miasto z wieży widokowej? A wycieczka śladami patrona ulicy? Możliwości jest ogrom.

 

2.Weź udział w warsztatach ceramicznych. Zawsze chciałeś stworzyć własny kafel albo marzysz o wiszącej donicy? W okresie wakacyjnym w wielu miejscach organizowane są weekendowe kursy, warto to wykorzystać. Jeśli będziesz miał recę uwalone w glinie albo farbie na pewno nie skorzystasz z telefonu.

 

3.Przemaluj ściany. Wiem, że na same słowo remont w weekend niektórzy nieznośnie przewracają oczami, ale tutaj pojawia się duet pożyteczne z pożytecznym. Znudziła Cię jednolita ściana – połóż tapetę. Masz dość swojej białej sypialni – spróbuj zdecydowanego koloru, a może lamperia?

 

4. Zorganizuj plener fotograficzny. Skrzyknij w końcu znajomych pasjonatów fotografowania (albo malowania, rysowania itp.), wybierzcie malownicze miejsce i spędźcie weekend na utrwalaniu pięknych widoków, architektury, przyrody. Nie musicie jechać daleko i nie musicie wydać ani złotówki – dobrym pomysłem będzie połączenie takiej aktywności z punktem nr 1.

 

5. Zrób porządki i zastanów się co zrobić z niepotrzebnymi rzeczami. W życiu każdego człowieka przychodzi czas, kiedy trzeba zmierzyć się z zalegającymi w szafie/garderobie/strychu/garażu niepotrzebnymi rzeczami. Na podstawie własnych doświadczeń wiem, że segregowanie niepotrzebnych rzeczy to połowa sukcesu, tyle samo wysiłku kosztuje pozbycie sie ich (zakładam, że nie chcesz ich wynieść na śmietnik). Zastanów się co możesz wystawić na olx albo grupach sprzedażowych na fb (tylko pomysł, ale nie wystawiaj – to weekend offline!), co możesz zanieść do komisu ,a co oddać koleżance. Jeśli chcesz połączyć pożyteczne z pożytecznym – to weekend offline i wielkie porządki to zgrany duet i wbrew temu co sobie pomyślisz to nie jest czas stracony. A jeśli zostanie wam jeszcze kilka wolnych godzin to może przesadzicie rośliny?

 

6. Czytaj cały weekend. Pomysł na deszczowy weekend. Jeśli to Twój pierwszy weekend offline, to może być trudno wytrwać w postanowieniu, ale warto spróbować. Zamiennie możesz zrobić maraton z Netflixem 😉

 

7. Odnów krzesła/stół/cokolwiek. Czyli to co tygryski lubią najbardziej 🙂 Nie będę obiektywna, ale nie ma bardziej relaksującego, wyciszajacego i satysfakcjonującego zajęcia niż metamorfoza mebli. Możecie przemalować kuchenne krzesła, dać drugie życie starej komodzie od lat stojącej na strychu lub uratować śmietnikowe doniczki. To nie gabaryty mają tutaj znaczenie, chcociaż jak się człowiek porządnie namacha wałkiem czy szlifierka, to zupełnie nie ma potem siły na siedzenie w internetach.

 

8. Weź udział w wolontariacie. To dobry sposób na zintegrowanie się z lokalną społecznością albo przeciwnie – wyjazd na drugi koniec Polski. Wolontariusze pracują przy tak dużej ilości wydarzeń, że każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.

 

9. Weź udział w Bolesławieckich Dniach Ceramiki. Bolesławiec odwiedziłam rok temu i z reką na sercu polecam Wam to wydarzenie.

 

10. Wyjedź w miejsce gdzie nie ma zasięgu. Niektórych te trzy ostatnie słowa przyprawiaja o mocne ciarki i panikę, polecam jednak wybrać prawdziwą głuszę, gdzie powolne bujanie się w hamaku i słuchanie śpiewu ptaków spowoduje, że szybko zapomnicie o innym świecie i nie będziecie chcieli wracać.

 

11. Odwiedzić miejsca ze szkolnych wycieczek w podstawówce. Miało być 10 pomysłów, ale trudno mi wyrzucić ten punkt. W podstawówce zazwyczaj jeździ się na wycieczki do ważnych i ciekawych (no może niekoniecznie z punktu widzenia dziecka) miejsc w regionie – u mnie to Szreniawa, Biskupin, Puszczykowo, Rogalin, Gniezno. Warto je odkryć na nowo z perspektywy dorosłego.

 

Moje propozycje są dość oczywiste, ale mogę być inspiracją szczególnie dla osób, które dopiero zaczynją myśleć o spędzaniu czasu offline. Wszystkie wymienione wyżej aktywności można łączyć i miksować ze sobą.

 

Praktykujecie czas bez internetu? Jaki jest Wasz pomysł na weekend offline?

 

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE.

Obserwując mój FANPAGE na facebooku będziesz na bieżąco i nie przegapisz żadnego nowego wpisu.

Na moim INSTAGRAMIE znajdziesz dużo kolorowych zdjęć.

Podobne