Wnętrza

One Room Challenge – tydzień szósty.

Do końca wyzwania zostało naprawdę niewiele czasu. Pracy jest jeszcze całkiem sporo, a czasu bardzo mało, więc w wielkim skrócie – w tym tygodniu zajęłam się głównie ozdabianiem ścian i tworzeniem galerii. Wyszło inaczej niż się tego spodziewałam, ale efekt końcowy jest super. Zdecydowanie jest to najfajnieszy etap urządzania, kiedy podstawy solidnie już stoją, wtedy nadchodzi czas na ostateczne szlify i nadanie wnętrzu osobistego charakteru. Jestem bardzo zadowolona, ponieważ w końcu swoje miejsce znalazły rzeczy, które od dawna przekładane z kąta w kąt w kartonach czekały na to „kiedyś”. O dziwo po wstępnym rozłożeniu rzeczy okazało sie, ze wcale nie mam ich tak dużo! Nawet roślin!

Większość z nich to vintage i tak sie jakoś fajnie złożyło, że gdy brakowało mi jakiegoś elementu, to bez problemu znajdowałam go w rzeczach, które już miałam. Nawet kupowanie pięknych szali i chust w lumpeksie w końcu przyniosło profity – jedna z nich uratowała mi życie podczas improwizacji roku po fakapie roku. W celu uporządkowania domowego biura kupiłam kilka organizacyjnych gadzetów ułatwiajacych sprawną organiacje i nową lampkę na biurko, nie oparłam sie też pięknemu szklanemu kloszowi.

Na jednej ścianie zawisła moja pierwsza makatka! Być może będziecie musieli szukać jej z lupą 😉 W jej towarzystwie wisi kawałek starej koszulki zafarbowany techniką shibori (będzie o tym jeszcze na blogu) i dywanik ozdobiony kwiatami.

Przemalowałam również fronty kredensu lakierem z wykończeniem „półpołysk” i teraz wygląda o niebo lepiej. Rysunek forniru jest zdecydowanie wyraźniejszy i ma lepszy odcień. Dla porównania po lewej lakier z efektem wosku, a po prawej „półpołysk”.

Teraz pozostają przede mną dwie kwestie. Po pierwsze przemalowanie lampy (znowu farbą w spray’u) Kusi mnie też namalowanie na niewielkiej części ściany tuż za regałem prostego wzoru w kolorze szarozielonym (wahałam sie między ciemnym szarym a szałwią), to będzie albo hit albo kit – dlatego waham się jeszcze, a czasu pozostało już niewiele. Jedno jest pewne – będzie bardzo kolorowo!

one room challenge

Pracownia Re

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE.

Obserwując mój FANPAGE na facebooku będziesz na bieżąco i nie przegapisz żadnego nowego wpisu.

Na moim INSTAGRAMIE znajdziesz dużo kolorowych zdjęć.

Podobne