one room challenge
Wnętrza

One Room Challenge – tydzień czwarty.

one room challenge

Tydzień czwarty uchodzi za trudny w wyzwaniu One Room Challange, chyba najwięcej kryzysów pojawia się właśnie na tym etapie.

Zgodnie z tą reguła i u mnie kilka spraw zagmatwało się. Do końca wyzwania pozostały jeszcze dwa tygodnie*, a pracy jest nadal sporo. Ten tydzień minął mi głównie na poszukiwaniach i zakupach rzeczy potrzebnych do pomysłów DIY i wykończenia wnętrza.

Macie czasem wrażenie, że przeszukaliście cały internet w poszukiwaniu potrzebnej rzeczy? Ja czuję się tak po bezowocnych poszukiwaniach uchwytów do modułowego regału PRL, o którym opowiadałam Wam w poprzednim odcinku wyzwania. Szukałam we wszystkich znanych mi miejscach w sieci i poza nią. Przekopałam Allego, OLX, Aliexpress i Ebay, wszystkie internetowe i stacjonarne sklepy z uchwytami i gałkami, małe manufaktury i miejsca polecane przez inne blogerki… niestety nie znalazłam potrzebnych uchwytów w stylu Mid Century Modern – małych, nowoczesnych, subtelnych, ale ciekawych. Od początku wiedziałam, że regał będzie miał różne uchwyty, wiec gdy w jednym ze sklepów znalazłam całkiem przyzwoite muszelki, to od razu zdecydowałam się na nie – przynajmniej dwa z dwunastu uchwytów mam załatwione. Gdyby ktoś z Was miał jakieś tajne źródła, to proszę podzielcie się nimi ze mną.

Nadal zastanawiam się nad wykończeniem kredensu vel mojej kolubryny. Od początku chciałam pokryć go politurą, jednak potem zmieniłam zdanie i zamiast pięknie podkreślającego fornir połysku zwróciłam się w kierunku  subtelniejszego wosku, a mówiąc dokładniej woskowego wykończenia. Jednak tego mebla nie mogę wykończyć w ten sposób, ponieważ mam kota, który z uporem maniaka liże wszystko co jest nim pokryte np. te krzesła. Chyba nie muszę pisać jakie to jest wkurzające. Będąc między młotem a kowadłem przypomniałam sobie o istnieniu lakierów z efektem woskowego wykończenia. Po małym researchu i z polecenia wybrałam Soft-Touch Varnish firmy Americana. Jestem w 90% zdecydowana, że właśnie nim wykończę ten kredens.

Jednym z zakupów był cały bukiet sztucznych kwiatów z Ikea, ale don’t juge me – nie wstawię ich do wazonu – potrzebuję ich do jednego z pomysłów DIY. Mam też całkiem spory tamborek i kilkadziesiąt metrów sznurka, a do tego całą garść kamieni i minerałów ze sklepu orientalnego. Jest i papier ryżowy z motywem bluszczu – całe cztery arkusze, ale trochę boję się z nimi zaryzykować. Zgadniecie do czego go użyję? Tymczasem ja oddalam się w kierunku sznurków i rozpoczynam produkcję pomponów. Do czego będą mi potrzebne? O tym w następnym odcinku.

Poprzednie odcinki wyzwania One Room Challenge

TYDZIEŃ 1

TYDZIEŃ 2

TYDZIEŃ 3

 

 

*jednak trzy tygodnie – Linda z Calling It Home pierwszy raz w histori wyzwania przedłużyła jego trwanie o tydzień, spowodowane jest to głównie anomaliami pogodowymi, które opóźniły dostawy zamówień. Wyzwanie kończy się 15.11.

one room challenge

Pracownia Re

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE.

Obserwując mój FANPAGE na facebooku będziesz na bieżąco i nie przegapisz żadnego nowego wpisu.

Na moim INSTAGRAMIE znajdziesz dużo kolorowych zdjęć.

Podobne