podsumowanie roku
Bez kategorii

Podsumowanie roku 2016

podsumowanie roku

Co roku pod koniec grudnia zastanawiam się jak to się stało, że to już kolejny rok za mną. Skoro dziś trzydziesty grudnia, to najwyższy czas na blogowe podsumowanie roku.

Wskoczmy na chwilę w statystyki:

Wpisy najczęściej czytane w tym roku:

1. Odnawianie starych krzeseł | Vintage blue

2. DIY Legowisko dla pupila

3. Przemiana regału. Domowa Farba kredowa

4. Metamorfoza krzeseł z PRL

5. Szybka metamorfoza kwietnika z samowoskującą farbą kredową

Najpopularniejsze tegoroczne wpisy:

1. Przemiana regału. Domowa farba kredowa

2. Szybka metamorfoza kwietnika z samowoskującą farbą kredową

3. Jak sadzić sukulenty w ogrodzie

4. Kupowanie staroci cz. I Gdzie kupować

5. Renowacja stolika kawowego | Politurowanie

Najmniej chętnie czytane posty:

1. Meksykańskie przyjęcie w ogrodzie

2. „The New Bohemians” Justina Blakeney

3. 10 dziwnych faktów o mnie

4. „Krzesła, zydle i fotele” i „Usiądź po polsku” – wizyta we Wrocławiu

5. DIY Miedziany koszyczek wypełniony pisankami

Moje ulubione wpisy:

1.Ogród w Meksyku

2. Jesienna aranżacja stołu

3. Ulubione zdobycze z tagów staroci

4. Renowacja stolika kawowego | Politurowanie

5. Otomi

Ten rok był dla mnie naprawdę pracowity, nie tylko pod względem blogowania, ale skupmy się na blogu. W ostatnim roku wiele się nauczyłam: od robienia własnej farby przez pozyskiwanie zgód na użycie zdjęć od autorów z dosłownie całego świata po tworzenie quizu w wordpress za pomocą odpowiedniej wtyczki. W czerwcu brałam udział w swojej pierwszej imprezie blogowej – Blog Conference Poznań, na której poznałam wiele wspaniałych osób. Na kilka innych blogowych wydarzeń nie dostałam się. Nie żałuję. Moja upcyklingowa choinka zadebiutowała w prasie, a ja pokochałam instagram i bardzo mocno wciągnęłam się w fotografię, chociaż nadal wszystkie zdjęcia na bloga robię telefonem 😉 Zmieniły się też trochę moje zainteresowania. Blog początkowo miał skupiać się wokół przerabiania mebli, ale wciągnęły mnie różne wnętrzarskie tematy i postanowiłam nie ograniczać się tak mocno i pokazywać po prostu to, co jest dla mnie ciekawe i to, czym chciałabym się z Wami podzielić.

podsumowanie roku

podsumowanie roku

Jak to bywa na końcu roku naszła mnie taka refleksja. Prowadzenie bloga wnętrzarskiego jest wymagające, śmiem twierdzić, że blogi wnętrzarskie i DIY są jednymi z najbardziej angażujących przy tworzeniu. Zrobienie odpowiednich zdjęć i ich obróbka oraz uzyskiwanie zgód na wykorzystanie zdjęć z innych źródeł- czyli sprawy poboczne zajmują mnóstwo czasu. Dochodzi do tego czas na wyszukanie i pozyskanie materiałów, a na końcu samo stworzenie nowego projektu DIY, aranżacji czy przerobienie mebla. Przy czym wiele jest poniesionych na backstage’u porażek, zwłaszcza przy bardziej kreatywnych pomysłach, które nigdy nie zobaczą światła dziennego. Na koniec zostaje samo stworzenie wpisu, odpowiednia ilość znaków, szerokość zdjęć, słowa kluczowe, kategorie, znaki wodne. Zapomniałabym o stronie technicznej – zmiany szablonów, szukanie godzinami odpowiednich wtyczek i odpowiedzi dlaczego znowu coś nie działa. Wszystko to jest na głowie blogera wnętrzarskiego, który śmiało może nazwać się człowiekiem orkiestrą lub człowiekiem kombajnem. Dodam jeszcze, że produkcja nowych wpisów musi iść dość sprawnie, bo optymalnie jest publikować przynajmniej sześć wpisów w miesiącu.

podsumowanie roku

podsumowanie roku

Sprawy związane z blogiem zajmują mi praktycznie cały czas wolny. Jestem tym już bardzo zmęczona i coraz częściej zdarza się, że po ośmiu godzinach pracy przed komputerem nie mam już siły na dalsze ślęczenie przed nim w domu. Mam mnóstwo pomysłów i w każdym miesiącu przygotowanych przynajmniej sześć tematów wpisów, ale zupełnie nie starcza mi czasu na ich realizację. Jestem tym sfrustrowana, ale nie mam siły na ściągnie się z samą sobą i chyba nie o to w tym chodzi.

Pomimo to, że wszyscy mówią o profesjonalizacji bloga, zarabianiu, inwestowaniu w niego, ja zupełnie nie chcę iść drogą tego, że „muszę”.  W tym momencie zadaję sobie pytanie po co prowadzę blog? Nigdy nie chciałam być zawodowym blogerem, jeśli miałyby tu pojawić się reklamy czy wpisy sponsorowane, to wzięłabym to pod uwagę tylko te propozycję, które naprawdę są godne zaufania. Jeśli zapraszam Was do siebie jako gości to nie podam Wam niesprawdzonych produktów.

Chciałabym, żeby mój blog był moim internetowym portfolio. Czasem mam ogromną wenę na pisanie, innym razem mogę bez znudzenia obrabiać zdjęcia kilka godzin. Czasem przez dwie godziny napiszę tylko dwa zdania i odrobię tylko dwa zdjęcia, bo mam wrażenie, że „muszę” to zrobić, co często mnie blokuje. Chcę iść swoją drogą, blogować w rytmie slow, mieć dzięki temu sporo radochy z tworzenia a mniej napinki i bólów głowy. Dziś przeczytałam u Kasi z Simplicite (daleko mam do minimalizmu, ale jest to jedno z niewielu miejsc w sieci w których moja głowa odpoczywa) o postanowieniach noworocznych, a właściwie o podejmowaniu decyzji. Na styczeń mam zaplanowane cztery trzy wpisy i co najważniejsze są to posty już napisane, które opublikują się automatycznie w każdą środę co dziesięć dni. Ja natomiast podjęłam decyzję, żeby odpocząć trochę od blogowego świata, huraganu informacji, od nieustannego krzyku w social mediach, od ścigania się ze samą sobą. Chcę w tym czasie skupić się na pomysłach projektowych, przemyśleniu ciągle odkładanego remontu, odgraceniu mieszkania i wielu innych, czasem małych sprawach, które ciągle przekładam na potem, a które dość mi już ciążą. Zdecydowałam też, że od lutego poświęcam blogowaniu tylko jedną godzinę dziennie. Jeśli nie staczy mi czasu na zakończenie zadania, to dokończę je następnego dnia. Koniec z przesiadywaniem przed komputerem do późnych godzin nocnych.

Trochę słodko – gorzkie jest moje podsumowanie roku, ale dla mnie szklanka jest zawsze w połowie pełna 🙂

podsumowanie roku

podsumowanie roku

podsumowanie roku

 

W styczniu spodziewajcie się wpisów inspiracyjnych i w moich ulubionych tematach książek i roślin. Do zobaczenia w każdą środę i szczęśliwego Nowego Roku dla Was!

Pracownia Re

 

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE.

Obserwując mój FANPAGE na facebooku będziesz na bieżąco i nie przegapisz żadnego nowego wpisu.

Na moim INSTAGRAMIE znajdziesz dużo kolorowych zdjęć.

Podobne