Ulubione

Co słychać w pracowni latem

tytułowa

Lato w pełni, mówią, ze to sezon ogórkowy. Ale nie u mnie.

Ciepło, słońce, długie dni – wszystko, co kocham w tej porze roku powoduje u mnie jeszcze większą mobilizację i chęć pracy.

Wakacje w pracowni

Te wakacje są dla mnie wyjątkowo pracowite. Ze względu na ciągłe prace na kupionej kilka miesięcy temu działce ogrodniczej, na której przebudowujemy domek i wykonujemy mnóstwo innych prac. Wiecie jak to jest… miała być tylko dobudowana łazienka, a w tej chwili cały domek zmienił się z drewnianego na murowany. Nie wspomnę już o moich zmaganiach początkującej ogrodniczki, ilość wiedzy ogrodniczej jaką nabyłam od wiosny powodowała u mnie u mnie często ból głowy. Ale o zmaganiach działkowych niedługo pojawi się osobny post.

Szczerze mówiąc myślałam, że już od czerwca będę mogła prace związane z odnawianiem mebli przenieść właśnie na działkę. Niestety w ferworze remontu nie było jeszcze czasu na wygospodarowanie miejsca do pracy dla mnie. A w kolejce czekają krzesła, stoły (w tym jeden wystawiony ostatnio przez sąsiada na śmietnik), meble ogrodowe, stoliki RTV, komoda, kredens… ufffff czy może o czymś jeszcze zapomniałam?

Dużo dzieje się też na blogu, chociaż tego nie widać. Jesienią chcę odświeżyć trochę wygląd strony, dlatego szukam nowego szablonu, niestety żaden dotychczas nie przekonał mnie ostatecznie. Kontynuuje więc szukanie swojego ideału. A może Wy możecie polecić jakiś ciekawy?

W sierpniu kończy się też moja umowa z firmą hostingową, której nie chcę przedłużać, dlatego szukam nowego „domku” dla bloga. Chciałabym trafić do firmy, która potrafi sprawnie pomóc w razie problemów. Do tej pory miałam jeden kłopot ze swoim hostingiem, ale jego rozwiązanie ciągnęło się przez kilka dni, ponieważ miałam wrażenie, że po drugiej stronie siedzi bot, a nie człowiek. Nie chcę już takiej sytuacji, chcę mieć do zaufanie do swojego dostawcy usług.

Czy wiecie, że jeśli korzystacie z cudzego zdjęcia na blogu, to mimo podpisania źródła musicie mieć pisemną zgodę autora na jego wykorzystanie? Jeśli nie to polecam lekturę dwóch poniższych artykułów:

  1. Prawa autorskie i konsekwencje kopiowania zdjęć na bloga | Cleo-inspire
  2. Kradzież zdjęć na blogach | Piafka

Myślę, że jeszcze bardzo długo ta kwestia nie będzie powszechna, a wiele osób, trochę z wygody, trochę z lenistwa, ale przede wszystkim z niewiedzy będzie korzystało nielegalnie z cudzych zdjęć. Nie warto ryzykować. Konsekwencje mogą być naprawdę bolesne.

Ja w swoich wpisach używam w 85% swoich fotografii, niektóre pobieram z darmowych banków zdjęć. Część przez niewiedzę podpisałam nieprawidłowym źródłem. W związku z rozwiązaniem kwestii praw autorskich niektóre z wpisów z inspiracjami będą niewidoczne do czasu zebrania zgody na wykorzystanie zdjęć od autorów. Jest to dość czasochłonne, dlatego daję sobie czas do połowy sierpnia na odnalezienie autorów i uzyskanie ich zgód.

Pracownia na wakacjach

Prawdopodobnie w tym roku nie będziemy mieć wakacji albo przeniesiemy je na październik. Nie oznacza to, że całe dwa miesiące chcę siedzieć w mieście. Oczywiście, że nie 🙂 Za dwa tygodnie wybieramy się na weekend do Berlina na Biennale Sztuki Współczesnej, a w sierpniu chciałabym odwiedzić koleżankę w Białymstoku, co patrząc z perspektywy Poznania będzie dość daleką wyprawą. Szczerzę powiem, że marzę o zaszyciu się w lesie bez dostępu do internetu, za to książkami, szpargałkami do tworzenia dekoracji i koniecznie jeziorem w pobliżu.

http://jaymantri.com/

Oczywiście lato w mieście też ma swoje atrakcje: śniadania na trawie, kino letnie, są nawet spływy kajakowe Wartą 🙂 Można też wsiąść na rower i pojechać nad Rusałkę, do Lasku Dębińskiego albo Puszczykowa i Rogalina 🙂 Całodniowa wycieczka rowerowa z piknikiem to jest bardzo dobry pomysł! Idę sprawdzić możliwe trasy.

http://jaymantri.com/

A Wy jak spędzacie wakacje? Stawiacie na wakacyjny wypoczynek czy aktywność? A może łączycie oba?

Tymczasem wpadnijcie na stronę o mnie, bo dziś dłuższą chwilę głowiłam się nad nią.

Zdjęcie tytułowe zostało zrobione w drugiej połowie października dwa lata temu w ♥San Vito lo Capo♥ na Sycylii. Polecam Wam ten kierunek, jeśli lubicie podróżować poza sezonem.

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE.

Obserwując mój FANPAGE na facebooku będziesz na bieżąco i nie przegapisz żadnego nowego wpisu.

Na moim INSTAGRAMIE znajdziesz dużo kolorowych zdjęć.

Podobne