Meble

Kupowanie staroci część II Jak kupować

Jak kupować starocie

W poprzednim wpisie pokazywałam Wam miejsca w których możecie nabyć starocie. Dzisiaj podzielę się z Wami kilkoma ogólnymi radami, które moim zdaniem należy wziąć pod uwagę przy kupowaniu/zdobywaniu mebli z odzysku.

Jak kupować starocie?

Szybko i z głową – w wielkim skrócie 😉 Sytuacja inaczej wygląda, gdy kupujemy przez Internet, a inaczej gdy kupujemy osobiście.

Zakup osobisty.

Mam tu na myśli targi staroci, sklepy z antykami, czyszczenie magazynów, pracowni itp. Moje rady:

  1. Zabierzcie ograniczoną ilością gotówki.

Serio! To pomoże Wam uchronić się przed kupowaniem kompulsywnym, które prędzej czy później dopadnie każdego uczestnika takiego zgromadzenia.

Moja osobista opinia jest taka, że coraz trudniej kupować na targach staroci, ponieważ sprzedający próbują sprzedawać coraz gorsze rzeczy za coraz wyższą cenę (albo mam pecha). Plusem kupna osobistego jest to , że  możemy dokładnie obejrzeć kupowany towar, więc przechodzimy do następnego punktu .

  1. Dokładnie oglądajcie meble.

Uchroni Was od różnych dziwnych historii, szczególnie uciążliwych dla początkujących. Podejrzane rzeczy na które należy zwrócić uwagę to:

Kołatki vel korniki – koszmar każdego początkującego renowatora. Powiem tak, nie jest to problem nie do wyeliminowania, ale sprawa jest dość kłopotliwa, ponieważ oprócz pozbycia się mieszkańców naszego mebla i powstrzymania ich od dalszego niszczenia drewna pozostaje również sprawa uszkodzeń, które do tej pory poczyniły, a które na domiar złego nie są widoczne na zewnętrznej części mebla, więc czasem środek mebla może być  już poważnie uszkodzony, a nie będzie tego widać na pierwszy rzut oka. Drewnojady pozostawiają po sobie dobrze znane małe dziurki, wokół których czasem może znajdować się pył drzewny.

Moja uwaga : czasem zdarza się, że przyniesiemy do domu mebel, w którym po jakimś czasie pojawią się dziurki… Ostatnio mam kołatkofobię, dlatego polecam za każdym razem posmarować mebel niewiadomego pochodzenia środkiem przeciw szkodnikom drewna. Może uchronić Was to przed przykrymi niespodziankami w przyszłości i bezsennymi nocami, podczas których będziecie nasłuchiwać podejrzanych dźwięków i koszmarów nocnych, w których bestie – kołatki zjadają Wasze meble, stropy, klatki schodowe, psy, koty i sąsiadów 😀

Stęchlizna i pleśń – świadczą o tym, że mebel nie był odpowiednio przechowywany i został zawilgocony. Wilgoć jest głównym czynnikiem niszczącym meble. Zapach stęchlizny można teoretycznie wyeliminować odpowiednimi środkami, natomiast pleśń ma niekorzystny wpływ na nasze zdrowie, jak pewnie wiecie, dlatego bardzo istotne jest jak najszybsze pozbycie się jej. Dokładne usunięcie za pomocą octu, sody oczyszczonej albo chloru jest koniecznością. Jeśli chodzi o stęchliznę to u mnie najlepiej sprawdził się pochłaniacz zapachów do kociej kuwety, pomysł podsunęła Paula z refreszing.pl

Brakujące elementy – które są trudne do odtworzenia np. nóżki, dekory, elementy z epoki, których nabycie będzie dość problematyczne. Znacie tajemniczych złodziei nóżek? No właśnie. Duże ubytki forniru również mogą stanowić problem. Jeśli chcecie zachować mebel w naturalnym stanie, to czeka Was jego uzupełnianie, a dla osób początkujących może to stanowić duży problem.

  1. Nie przepłacajcie za bardzo zniszczone meble.

Powiem szczerze, że wiele z nich bez włożenia dużego nakładu pracy jest niewiele warta. Wiem, że handlarze będą mieć w tej sprawie swoje stanowisko, ale nawet najpiękniejszy mebel z kornikami, pleśnią, ubytkami forniru, brakującymi drzwiczkami i dekorami nie powinien mieć astronomicznej ceny, bo bez wkładu Waszej pracy nadal będzie wybrakowanym, zniszczonym meblem. Dlatego w takiej sytuacji spróbujcie zastosować moją następną radę.

  1. Targujcie się.

Wiem, że może to jest trudne (sama bardzo krępuję się targować), ale nie dajcie wcisnąć sobie, że wystarczy tylko „posklejać i dokręcić”. Dlatego wracamy do zasady nr 1 czyli pójścia z ograniczoną ilością pieniędzy, wtedy łatwiej zachować umiar i zdrowy rozsądek.

Plusem kupowania w plenerze jest to, że widzicie realny stan mebla, możecie prowadzić dialog ze sprzedającym, natomiast sporym minusem jest to, że jesteście ograniczeni przez czas i miejsce w jakim odbywa się targ staroci, wyprzedaż. Jeśli wolicie robić zakupy przed monitorem to przechodzimy własnie do nich.

Zakup przez internet:

Kupowanie przez internet jest wygodne, możemy wszystko zrobić z naszego domowego centrum dowodzenia i nie jesteśmy zmuszeni do poszukiwań w terminach, które są dla nas niepasujące. Jednak ma to też swoje minusy. Myśląc o tym jak kupować starocie zdalnie pamiętajcie o:

  1. Proście o dodatkowe zdjęcia.

Kupno przez Internet jest o tyle trudniejsze, że jeżeli decydujemy się na wysyłkę, to nie jesteśmy w stanie zweryfikować realnego stanu mebla, a z tym bywa różnie. Zakupiłam kiedyś stolik Halabala, którego zdjęcia na aukcji zostały zrobione tak, aby zniszczeń nie było widać. Sprzedający upierał się przy swojej wersji i ostatecznie stolik potrzebował ściągnięcia całej powłoki, dodam, że jego cena nie była przy tym korzystna, a sprzedający w dość ostentacyjny sposób wykpił się z całej sytuacji. Dlatego jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, jeśli zdjęcia są niewyraźne lub zrobione w ciemnym pomieszczeniu, pod dziwnym kątem, to proście o dodatkowe zdjęcia, wypytujcie o realny stan, ewentualne uszkodzenia, elementy do renowacji. Niestety nie gwarantuję Wam, że to zapobiegnie złemu zakupowi, ale zmniejszycie na niego szansę. Najlepszą możliwą opcją jest odbiór osobisty, kiedy możecie zweryfikować prawdziwy stan naszego mebla. Jednak zdaję sobie sprawę, że może być on problematyczny kiedy gabaryt mebla jest dość duży.

      2. Spieszcie się.

Jeśli widzisz fajny mebel na olx, to widzą go też inni i nie łudź się, że zaczeka na Ciebie do soboty;) Niestety musicie kupować szybko, a jeśli weźmiemy pod uwagę poprzedni punkt, to sprawa się nieco komplikuje.

     3. Zapewnijcie odpowiednie zabezpieczenie przy transporcie.

Transport mebli jest często problemem. Możecie odebrać sami, wynająć firmę albo opłacić kuriera. W takiej sytuacji zawsze odpowiednio zabezpieczcie mebel i zadbajcie o to, żeby sprzedający, który wysyła towar np. kurierem też to zrobił, tak aby nic nie odpadło, nie pękło, nie porysowało się. Kilka dodatkowych chwil przy zabezpieczaniu mebla może uchronić przed wieloma godzinami poświęconymi na niwelowanie jego uszkodzeń. Wykupienie usługi szkło/fragile to może być za mało.

Mam nadzieję, że moje rady jak kupować starocie będą dla Was przydatne!

Pracownia Re

 

 

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE.

Obserwując mój FANPAGE na facebooku będziesz na bieżąco i nie przegapisz żadnego nowego wpisu.

Na moim INSTAGRAMIE znajdziesz dużo kolorowych zdjęć.

Powiązane wpisy