domowa farba kredowa
Meble

Przemiana regału. Część I Domowa farba kredowa

domowa farba kredowa
Tym razem pokazuję przemianę regału, jej pierwszą częścią jest malowanie farbą kredową, którą postanowiłam zrobić sama. Domowa farba kredowa jest łatwa w przygotowaniu, a efekt… Zobaczcie sami!

Na pewno wielu z Was słyszało o farbie kredowej. Wielu też zastanawiało się nad jej użyciem. Farba kredowa daje fantastyczne możliwości jeśli chodzi o stylizację. Dzięki niej zrobicie przecierki, stworzycie efekt shabby chic, chippy look itp. W internecie można znaleźć mnóstwo realizacji z jej użyciem.

Regał kupiłam na targu staroci za 20 zł (!), jest to jeden z mebli na widok którego najłagodniejszy komentarz moich najbliższych to przewracanie oczami 😀 Regał jest dość wąski i wysoki, nawet zważając na jego funkcję. Powiem Wam szczerze, że mnie od razu przypominał muzealną gablotę na mumie 😀

20150822_101834

Pierwszą częścią przemiany było pomalowanie go farbą kredową. Już od pewnego czasu miałam chęć na jakiś nieoczywisty błękit a tak się złożyło, że jednym z kolorów roku 2016 Pantone został odcień serenity. Chciałam również wypróbować przepis na farbę kredową od Projektu Cacko. Taką właśnie drogą postanowiłam zrobić farbę kredową w kolorze serenity i  pomalować nią regał.

Mebel jest wykonany z małej ilości z drewna, większość stanowi płyta z dziwną fakturą imitująca drewno, dlatego przygotowania do malowania polegały na uzupełnieniu ubytków szpachlą,  delikatnym przetarciu papierem ściernym 180 oraz porządnym umyciu i odtłuszczeniu mebla.

20160103_144942

Domowa farba kredowa

Przepis na farbę kredową pochodzi od Projektu Cacko.
Ja w drodze zawirowań nieco go zmieniłam. Przede wszystkim początkowo chciałam zrobić podwójną ilość farby, dlatego w pośpiechu użyłam 100 ml kleju skórnego. Następnego dnia oceniłam jednak, że nie potrzebuję aż takiej ilości farby, ale trudno już było podzielić porcję namoczonego kleju, dlatego zaryzykowałam i w mojej farbie ilość kleju jest podwójna. Sklep w którym zamawiałam produkty w wyniku braku kredy pozłotniczej wysłał mi kredę szampańską, która według nich jest nieco lepsza, a zamiast kleju kostnego użyłam skórnego. Podsumowując podstawa mojej farby była taka:

  • 100 ml kleju skórnego
  • 0,5 kg kredy szampańskiej
  • ok.3 czubate łyżki bieli tytanowej

Postępowałam wg przepisu: namoczony wcześniej klej rozpuściłam w kąpieli wodnej (bardzo, bardzo mały płomień gazu), dodałam 500 g kredy szampańskiej, a następnie bieli tytanową. Konsystencja była zbyt gęsta dlatego dodałam wody „na oko”. Cały czas wolno mieszałam miksturę. Na koniec ze względu ma małe grudki użyłam blendera. Otrzymana ilość farby starczyła na pięciokrotne pokrycie regału. Do tego momentu zrobienie farby jest dziecinnie proste. Następnie zaczęłam dodawać pigment, aby uzyskać odpowiedni kolor. I tutaj zaczynają się schody, a raczej schodziska!

domowa farba kredowa

 

Odpowiedni odcień.

Kolor serenity na którym wzorowałam się jest dość trudny, to odcień między pastelowym błękitem a lawendą.

serenity

Do podstawy farby zaczęłam dodawać pigment ultramaryna kobaltowa. Dodawałam i dodawałam po szczypcie (nie chciałam otrzymać za ciemnego koloru) a farba zabarwiała się minimalnie, dodałam też odrobinę czerni żelazowej, zmiana była minimalna. Kolor wyszedł zbyt niebieski i zbyt zimny. Dlatego zrezygnowana postanowiłam dodać odrobinkę barwnika spożywczego, dosypałam odrobinkę ciepłego błękitu i fioletu, kolor, który uzyskałam wydawał mi się dobry (po zastanowieniu nie polecam tego sposobu, barwniki spożywcze mogą nie być fotostabilne). Całość zajęła ok 2 godziny.

domowa farba kredowa

Niestety w świetle dziennym (ach te krótkie styczniowe dni) kolor nie był już tak super, a że „lepsze jest wrogiem dobrego” zrobiłam drugie podejście do otrzymania odpowiedniego koloru. Do farby której pozostało dość sporo dodawałam barwników syntetycznych – błękitu i lawendy.

Domowa farba kredowa

domowa farba kredowa

Po kolejnych dwóch godzinach uznałam, że kolor jest odpowiedni i pomalowałam regał. Niestety sytuacja powtórzyła się i rano stwierdziłam, że nie o taki kolor chodziło, tym razem był zbyt błękitny, wręcz maryjny.

Do trzech razy sztuka. Podczas ostatniego podejścia do otrzymania koloru serenity dodawałam już tylko pigment lawendowy oraz biel tytanową. Ostatecznie po następnych dwóch godzinach otrzymałam kolor z którego jestem zadowolona. Poniżej droga przejścia między kolorem drugim i trzecim.

domowa farba kredowa
Moje rady:

  • Farbę najlepiej trzymać w kąpieli wodnej podczas malowania – szybko gęstnieje, dobrze też co jakiś czas zamoczyć pędzel w gorącej wodzie.
  • Łatwiej rozprowadzić farbę wałkiem niż pędzlem (u mnie powierzchnia była gładka).
  • Farba ma specyficzny zapach, który wietrzeje po kilku dniach, więc bez obaw 😀
  • Koniecznie dodajcie tyle wody, aby uzyskać dość rzadką konsystencję. Szczególnie jeśli dużo jej odparuje podczas podgrzewania.
  • U mnie farba po wyschnięciu nieco zmieniała kolor tzn. bardziej wybijał się kolor błękitny, dlatego warto robić małe testy i czekać na wyschnięcie farby.
  • Nie bójcie się użyć blendera do likwidacji grudek 😉
  • Ja zużyłam całą farbę, ale jak donosi Ale Tu Ładnie mogą wystąpić problemy przy próbie przechowywania.

Jestem pozytywnie zaskoczona efektem jaki daje domowa farba kredowa. Krycie, faktura po wyschnięciu są nawet lepsze niż w farbach kredowych, których używałam do tej pory. Największą trudnością jest moim zdaniem uzyskanie odpowiedniego koloru, trzeba to dobrze przemyśleć już przed kręceniem farby, odcień serenity jest dość trudny i myślę, że inne kolory będzie można uzyskać łatwiej 🙂

Sprawdźcie jak wygląda wykończony regał.

 

Po półtora roku zdecydowałam się na kolejną metamorfozę regału, zobaczcie jak wygląda obecnie.

podpis na bloga

 

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE.

Obserwując mój FANPAGE na facebooku będziesz na bieżąco i nie przegapisz żadnego nowego wpisu.

Na moim INSTAGRAMIE znajdziesz dużo kolorowych zdjęć.

Podobne