Meble

Metamorfoza krzeseł z PRL

 

metamorfoza krzeseł

Muszę Wam wyznać coś o sobie. Od pewnego czasu jestem nieuleczalną krzesłoholiczką 🙂 W różnych miejscach mam poupychane około 20 krzeseł w różnych stadiach zaawansowania prac – od świeżo przytarganych po te czekające już tylko na ostateczne dopieszczenie np. poprzez podklejenie filcem nóżek. A byłby ich znacznie więcej gdyby nie ograniczało mnie miejsce. Nic nie budzi mojej ekscytacji bardziej niż poszukiwanie nowych cudeniek na olx i wypatrywanie wystających nóżek z pobliskiego śmietnika-składowiska. Dziś pokażę od czego zaczęła się moja krzesłowa pasja.

Metamorfoza krzeseł z PRL

Krzesła są dobrymi chociaż czasochłonnymi obiektami do metamorfozy. Czas potrzebny do uzyskania satysfakcjonującego nas efektu zależy od tego w jakim są stanie, jaki efekt chcemy osiągnąć oraz sposobu w jaki go osiągniemy. Co tu dużo mówić sami wiecie jakie niespodzianki zdarzają się nawet osobom doświadczonym. W tym przypadku użyłam dwóch rodzajów farby głównie ze względu na kolor. Ale zacznijmy od początku.

20150221_132348

Sześć krzeseł zdobyłam po znajomości 😉 To była akcja w stylu opróżniamy mieszkanie po byłym lokatorze. Krzesła nie były w złym stanie (pomijając to, że były pokryte wieloletnim brudem), jedno lekko się chybotało, ale po sklejeniu problem zniknął.

DSC_1800

DSC_1805

Po dokładnym kilkukrotnym szorowaniu i wysuszeniu oraz uzupełnieniu ubytków krzesła zostały delikatnie przeszlifowane papierem ściernym 250. Następnie 2 zostały pomalowane w całości satynową farbą akrylową do mebli w kolorze turkusowym. Cztery pozostałe pomalowałam farbą kredową w kolorze orginal (przełamana biel), było to moje pierwsze doświadczenie z tymi farbami, przez co nieco utrudniłam sobie pracę. Jeśli chcecie uzyskać gładką powierzchnię malując farbami kredowymi radzę malować małym wałeczkiem do farb wodnych zamiast pędzlem (unikniecie smug i śladów po bąbelkach). Po nałożeniu 4 warstw i wyschnięciu krzesła zostały przeszlifowane drobniutkim papierem ściernym 800. Następnie nałożyłam wosk i delikatnie wypolerowałam, woskowanie powtórzyłam po 24 godzinach. Krzeseł pomalowanych farbą akrylową nie zabezpieczyłam lakierem, chciałam przetestować jej trwałość bez niego. Jednak Wam radzę jego użycie.

20150221_171907

20150314_000344

Po zakończeniu malowania przyszedł czas na obicie siedzisk. Użyłam tkanin bawełnianych typ płótno, myślę, że nadają się one do obicia średnio eksploatowanych krzeseł. Dołożona została również gąbka tapicerska przez co siedziska stały się bardziej komfortowe.

metamorfoza krzeseł prl

 

PicMonkey Collage.after

Tak wyglądała ta metamorfoza krzeseł z PRL.

Krzesła obecnie mieszkają w mojej kuchni dodając jej koloru i radości 🙂

20150718_190629

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE.

Obserwując mój FANPAGE na facebooku będziesz na bieżąco i nie przegapisz żadnego nowego wpisu.

Na moim INSTAGRAMIE znajdziesz dużo kolorowych zdjęć.

Podobne